Dzień IX - Śmierć św. Józefa

Dzień IX

Rozważanie: ŚMIERĆ ŚW. JÓZEFA

Święty Józef, po wypełnieniu swojej misji życiowej, został wezwany do wieczności. Odchodził z tego świata w pokoju, choć było mu ciężko rozstać się z Małżonką i Synem, których miłował i służył Im ofiarnie przez wszystkie swoje dni. Całe jego życie, święte, bez skazy grzechu, było przygotowaniem do tej ostatniej chwili. Można więc powiedzieć, że „mąż sprawiedliwy nie lękał się śmierci”. Dlatego stał się Patronem umierających.

Świętyh Józef przychodzi z pomocą umierającym, dodaje im potrzebnych sił, rozprasza grozę rozstania się z tym światem i z bliskimi sercu osobami. Łagodzi ból, niepewność i obawę. Niekiedy nawet daje poznać dzień zgonu, aby człowiek mógł się lepiej przygotować na spotkanie z Bogiem.

Święty Józefie, dobry mój Patronie, Ty umierałeś wpatrzony w oblicze Jezusa i Maryi, naucz mnie tak żyć, abym zasłużył na szczęśliwą wieczność. Niech nie marnuję żadnej okazji do czynienia dobra i nie tracę cennego czasu, jaki mi jest dany. Nie pozwól mi zapomnieć, że w chwili Bogu wiadomej, będę musiał zdać rachunek ze wszystkich swoich spraw. Wyjednaj mi taką śmierć, po której będę mógł, radosny i szczęśliwy, zamieszkać w domu Ojca, oczekującego mego powrotu.