Dzień VI - Życie wewnętrzne

Dzień VI

Rozważanie: ŻYCIE WEWNĘTRZNE ŚW. JÓZEFA

Święty Józef żył zwyczajnie w małym miasteczku jako przykładny małżonek i ojciec. Lecz było to życie zjednoczone z Bogiem, dlatego osiągnął wyżyny świętości. Będąc zasłuchany i wpatrzony w Boga, umiał doskonale łączyć codzienne obowiązki z bogatym życiem duchowym. Przez modlitwę uświęcał swoją pracę, umacniał ufność, pomnażał miłość ku Bogu. Jego wrażliwość na Boże natchnienia miała także swe źródło w modlitwie.

Święty Józefie, dobry mój Patronie, módl się za mną, gdyż bardzo mi jest potrzebna pomoc w drodze do Boga. Tak łatwo jest rozproszyć dary łaski, zwłaszcza żę mnie zanadto pochłaniają sprawy materialne. Mam czas na wszystko, dla Boga przeznaczam zaledwie krótkie chwile. Modlitwę traktuję jak obowiązek, zapominając, że jest to spotkanie z najlepszym Ojcem. Unikam ciszy i samotnośći, choć wiem, że Bóg przemawia tylko do serc skupionych. Wykonywane obowiązki, ludzie z mego otoczenia, różne ważne dla mnie sprawy oddalają mnie od Boga. Załamuję się pod wpływem niepowodzeń, bo bardzo wątła jest moja ufność w Panu.

Święty Józefie, dobry mój Patronie, proszę Cię, wybłagaj mi to wszystko, co jest konieczne i pożyteczne dla życia świętego, takiego jakie pragnę prowadzić i które się Bogu podoba.