Świadectwo Aldony i Tadeusza - Pielgrzymka Domowego Kościoła do Kalisza

Kalisz, 16 kwietnia 2005 r.

W sobotę 16 kwietnia 2005 odbyła się VIII ogólnopolska pielgrzymka Domowego Kościoła do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Zgromadziła ona największą do tej pory liczbę uczestników – do grodu nad Prosną zawitało ich przeszło 1800 ze wszystkich polskich diecezji!

Przypadła na czas szczególny: nie, jak w poprzednich latach, w Wielkim Poście, lecz w okresie wielkanocnej radości, a zarazem - tuż po śmierci Jana Pawła II. Witając uczestników, para krajowa DK, Ania i Jacek Nowak, podzielili się przeżyciami z pobytu w Rzymie na uroczystościach pogrzebowych Ojca Świętego. – Nasz wyjazd potraktowaliśmy jako podziękowanie za to, co Jan Paweł II zrobił dla naszego ruchu – powiedzieli. – Miejmy nadzieję, że właśnie teraz jeszcze bardziej sięgniemy do papieskiej spuścizny – dodał ks. Jan Mikulski, ks. Roman Litwińczuk zapowiedział natomiast, że temat przyszłego roku formacyjnego będzie brzmiał „Pamięć i tożsamość”. Nawiązując do podróży do Wiecznego Miasta, podkreślił, że przez całą drogę aż na Plac św. Piotra czuł namacalnie prowadzenie ze strony Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. – Nic dziwnego – spuentował. – Trudno, żeby jeden Sługa Boży nie doprowadził do drugiego.

Uczestnicy kaliskiej pielgrzymki, którzy powędrowali szlakiem Drogi Światła wokół sanktuarium, odpowiedzieli w ten sposób na wezwanie Jana Pawła II, zawarte w liście apostolskim Novo millennio ineunte: „Kontemplacja oblicza Chrystusa nie może zatrzymać się na wizerunku Ukrzyżowanego. Chrystus jest Zmartwychwstałym! (...) Właśnie w Chrystusa zmartwychwstałego wpatruje się dzisiaj Kościół. Punktem kulminacyjnym pielgrzymki była Eucharystia, którą sprawowało przeszło pięćdziesięciu kapłanów-moderatorów, a przewodniczył jej miejscowy ordynariusz, bp Stanisław Napierała. W homilii nawiązał on do postaci św. Joanny Beretty Molli, której relikwie zostały niedawno sprowadzone do kaliskiego sanktuarium. Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na jej zasłuchanie w głos Boży, by odkryć swe życiowe powołanie; na świętość osiągniętą w warunkach codzienności – tak zwyczajną, naturalną, że najbliżsi, przy całym podziwie dla żony i matki, jej nie „zauważyli”; na bezkompromisowe i świadome (wszak św. Joanna była lekarką) opowiedzenie się po stronie poczętego życia, nawet za cenę własnej śmierci.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki zaśpiewali pieśń wyrażającą jedność ruchu – „Zjednoczeni w Duchu”, a następnie papieską „Barkę”.

Wypada głęboko wierzyć, że wzruszenie i uniesienie, które stało się udziałem obecnych w świątyni, za łaską i wstawiennictwem św. Józefa-Opiekuna rodzin, zostanie przekute w dalszą wytężoną, systematyczną pracę formacyjną. W Kaliszu, dokąd przyjechał co dziesiąty z nas, mieliśmy okazję się „policzyć” – przekonać, jak wielu jest tych, którzy – korzystając z charyzmatu Domowego Kościoła - pragną pogłębiać swą jedność małżeńską i w ten sposób ukazywać światu obraz Chrystusa.