6/ Tajemnica św. Józefa: Zwiastowanie

W tajemnicy Zwiastowania niepowtarzalne jest to, że Maryja, zaręczona z Józefem, jest jednak postrzegana przez Boga, swojego Ojca, tak jak gdyby była całkowicie wolna, jak gdyby należała wyłącznie do Niego. Ponieważ rzeczywiście należy wyłącznie do Boga, Bóg może Nią dysponować, jak chce. Fakt, że jest zaręczona z Józefem, w niczym się nie przeciwstawia wewnętrznej wolności miłości Maryi względem Bożego upodobania.

Bóg, zwracając się jedynie do Maryi, już zaręczonej z Józefem, nie chce niszczyć łączącej ich więzi (której sam chciał), ale ją oczyszcza, zubaża[4], nadaje jej nowy wymiar. Przez anioła Gabriela zwraca się bezpośrednio do Maryi, wyjawiając Jej, jak bardzo jest przez Boga umiłowana - "pełna łaski" - jak bardzo Ojciec sobie w Niej upodobał, i pytając, czy zgodzi się zostać Matką "Syna Najwyższego". Wobec "jak", quomodo Maryi, która nie wie, jak się to stanie, skoro całkowicie poświęciła się Bogu, by tylko do Niego należeć, anioł prosi Ją, by zdała się całkowicie na Ducha Świętego i na moc Najwyższego: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem" (Łk 1, 35). Nie udziela Jej żadnych wyjaśnień prosi, żeby uwierzyła w dzieło Ducha Świętego w Niej i bez reszty zawierzyła mocy Najwyższego, żyjąc w Jego cieniu.

W akcie miłości, nikogo się nie radząc, Maryja wypowiada swoje fiat: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego" (Łk 1, 38). To jest miłosne "uprowadzenie": Ojciec porywa swoje maleńkie dziecko, chce je mieć wyłącznie dla siebie i prosi je o współdziałanie w Jego dziele miłości, w ofiarowaniu ludziom swojego umiłowanego Syna. Maryja pierwsza otrzymuje ten dar i ma współdziałać z nim osobiście, i po matczynemu. Ma go przyjąć w pełnej wolności, w miłości; Ojciec posługuje się Gabrielem jako posłańcem, żeby dać Jej większą wolność. Sekret Ojca - dar złożony z Syna - Maryja przyjmuje w akcie wiary, nadziei i miłości. Przyjmuje ten dar tak, jak matka przyjmuje swojego syna, w tajemnicy Bożej płodności. Ojciec przekazuje owoc swojej odwiecznej płodności, posługując się ludzką płodnością.

Maryja jest sama, przyjmuje ten dar w samotności swojego serca. Zgadza się zostać matką, nie prosząc Józefa o radę. Wie, że Bóg ma do Niej wszelkie prawa i że Józef głęboko pragnie, by była całkowicie oddana Bogu. Jej postępowanie wobec Józefa nie jest z Jej strony niedelikatnością. Jest oznaką zaufania. Bóg zawsze musi być pierwszy - jest to także wolą serca Józefa, inaczej nie byłby oblubieńcem Maryi. Wspaniałe jest to, że Maryja się nie waha; pokazuje nam w ten sposób wielkie serce Józefa - aż tak dalece może na niego liczyć. Maryja może w milczeniu dochować Bożego sekretu, gdyż nie wątpi w wierność Józefa, wierność względem Boga i względem Niej samej.

Z tego punktu widzenia szczególnie znacząca jest jedna z prefiguracji Zwiastowania w Starym Testamencie zapowiedź dana kobiecie, która ma zostać matką Samsona. Kiedy tylko otrzymała przesłanie od anioła Pańskiego, spiesznie je przekazuje swojemu mężowi, Manoachowi, lecz on jej nie ufa, obawia się, że padła ofiarą złudzenia. Aby zyskać pewność, Manoach postanawia prosić Pana o powtórne zwiastowanie: "Proszę Cię, Panie, niech mąż Boży, którego posłałeś, przyjdzie raz jeszcze do nas i niech nas pouczy, co mamy czynić z chłopcem, który się narodzi" (Sdz 13, 8). Bóg wysłuchuje prośby i anioł znowu przychodzi do kobiety, która pospiesznie powiadamia o tym swojego męża. Ta prefiguracja pozwala nam lepiej zrozumieć to, co jest niepowtarzalne w zwiastowaniu Maryi dźwiga Ona samotnie ciężar obietnicy. Jest to sekret miłości, dar umiłowanego Syna. Maryja ma Go przyjąć w swej miłującej wierze i nadziei, a przyjmując, wchodzi w milczenie Słowa, które się w Niej wciela. Przez milczenie noszonego w sobie Maleństwa, Maryja wchodzi w milczenie Słowa[5].

Anioł daje Jej znak: oto niepłodna Elżbieta w swojej starości oczekuje syna, "dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Maryja w swojej roztropności pojmuje znaczenie tego znaku. Musi pójść "z pośpiechem" do Elżbiety, aby jej usługiwać, wyrazić jej swoją miłość i radość. Ten akt siostrzanej miłości pozwala jej głębiej zachować milczenie, którego chce Bóg.
Przypisy:
[4] "Zubaża" w znaczeniu ewangelicznym (zob. Mt 5, 3), prowadząc do coraz głębszego zawierzenia Bogu, zdania się na Niego (red.).
[5] Zob. niżej, przyp. 9.

W: Marie-Dominique Philippe OP, Tajemnica św. Józefa, Warszawa 2011.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz